Glinki MOKOSH Q&A: jak poprawnie wykonać maseczkę?

Skóra twarzy to niewątpliwie najbardziej rozpieszczona - pod względem pielęgnacji - partia naszego ciała. MOKOSH jako producent kosmetyków naturalnych najbardziej cieszy to, że możemy sprostać Waszym różnorodnym potrzebom przekazując to, co naszym zdaniem najlepsze - kosmetyki naturalne.

W asortymencie MOKOSH znajdziecie aż 4 rodzaje jednoskładnikowych maseczek do twarzy i ciała. Każda z nich ma swoje charakterystyczne działanie ale ich główny cel to oczyszczenie i zmatowienie naszej skóry. 

Błoto z Morza Martwego to maseczka bardzo silnie detoksykująca i jednocześnie idealny peeling twarzy. Drobinki piasku zawarte w błocie idealnie wygładzają naszą skórę pozostawiając ją miękką i gładką. Przy tym produkcie warto pamiętać o systematyczności bo minerały z Morza Martwego wydobywają z naszej skóry zanieczyszczenia, a na jej powierzchni może się po pierwszych użyciach błota coś pojawić. Idź za ciosem i stosuj błoto dalej do momentu całkowitego oczyszczenia skóry (około 2x w tygodniu w zależności od indywidualnych potrzeb).

Obok błota mamy kultowe już 3 kolory glinek!

Biała (najbardziej uniwersalna) jest najlżejsza i najbardziej delikatna. Glinka ta rekomendowana jest do każdego typu skóry. Oczyszcza, matuje i wyrównuje koloryt skóry. 

Glinka zielona jest najsilniejszą z naszych glinek. Rekomendujemy ją do cer trądzikowych, wypryskowych i tłustych. Intensywnie ogranicza wydzielanie sebum nadając skórze zdrowy matowy wygląd. Pamiętaj aby nie stosować maseczek bezpośrednio przed wyjściem - skóra może być zarumieniona i jest to absolutnie normalna reakcja. 

Glinka czerwona to kolejny kosmetyk bio zalecany do stosowania gdy zobaczymy na skórze pękające naczynka / pajączki bądź długo utrzymujące się rumienie. Znakomicie radzi sobie z poprawieniem kondycji skóry w tym zakresie, a efekty zauważalne są już po pierwszych użyciach.

Jak stosować maseczkę z gilnki?

Przede wszystkim pamiętajmy o tym, aby maseczka z glinki była cały czas wilgotna. Nie doprowadzamy do całkowitego wyschnięcia na skórze. To jeden z najczęściej popełnianych błędów. Przygotowujemy glinkę w konsystencji gęstej śmietany, a nie suchej pasty.
Teraz nasuwa się pytanie "ale jak to? - przecież nawet jak maseczka wyschnie to moja skóra jest matowa i oczyszczona". Oczywiście! Jednak sucha glinka nie odda naszej skórze swoich cennych minerałów, a skoro trzymamy ją około 15 min na skórze to warto aby te minerały nam oddała. 

Jak przygotować najlepszą konsystencję?

Polecamy dodać kilka kropel (a nawet kilkanaście) swojego ulubionego oleju. Naszym ulubionym jest jojoba, ale sprawdzi się również olej arganowy lub olej z pestek malin. Olej będzie działał regenerująco i nawilżająco na skórę, a jednocześnie spowolni wysychanie maseczki.

Aby jeszcze bardziej polepszyć kondycję skóry dodaj hydrolat! My polecamy nasz ulubiony Malina z aloesem, którego woda aloesowa ma silne działanie łagodzące. Jeśli zauważysz, że maseczka zaczyna wysychać spryskaj twarz hydrolatem lub wodą. Utrzymana wilgoć maseczki to gwarancja najlepszych efektów z jej stosowania.


Tagi:
  • kosmetyki bio
  • kosmetyki naturalne
  • producent kosmetyków naturalnych

Autor: Sebastian Natkaniec

Co myślisz na ten temat?